niedziela, 24 stycznia 2010

Kletno: Niedźwiedzia i lwa pokażą w jaskini

W Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie, w powiecie kłodzkim, czynne jest już nowoczesne Centrum Edukacji Przyrodniczej.

Największą atrakcją są futrzane zwierzęta stojące w gablotach, z których największy - niedźwiedź jaskiniowy - ma aż trzy metry wysokości.
  • Wszystkie zwierzęta są naturalnych rozmiarów i wyglądają tak, jakby je żywcem przenieść z czasów, w których żyły, czyli kilkaset tysięcy lat temu - zachwala Artur Sawicki, dyrektor jaskini.
  • Oprócz niedźwiedzia turyści mogą zobaczyć też, jak kiedyś wyglądały lew i hiena jaskiniowa.

Dużą atrakcją są też multimedia, prezentujące historię odkrycia jaskini, szatę naciekową i wiele innych ciekawostek z zakresu geologii i paleontologii.
Turyści mogą także zobaczyć olbrzymią makietę Masywu Śnieżnika i Doliny Kleśnicy, w której podświetlane są wszystkie szlaki turystyczne.

Na budowę nowej ekspozycji jaskinia otrzymała 260 tys. złotych dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Natalia Wellmann

niedziela, 10 stycznia 2010

Pałacom na ratunek

BOŻKÓW, ŻELAZNO. Samorządowcy i nadzór ochrony zabytków dość już mają patowej sytuacji, jaka ma miejsce względem pałaców w obu tych miejscowościach. Od instytucji uprawnionych do wydawania wiążących decyzji oczekują szybkiego działania, aby zdążyć uchronić przed ruiną niegdyś wspaniałe budowle w Bożkowie i Żelaźnie.

Do Prokuratury Rejonowej w Kłodzku wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Fenelon Group International - spółkę mającą swoją siedzibę we Wrocławiu. Jego autorem jest Wojewódzki Konserwator Zabytków, który niejednokrotnie dopingował zarząd polsko-irlandzkiej firmy do takiego zabezpieczenia bożkowskiej nieruchomości, aby nie dochodziło w niej do zniszczenia i uszkodzenia zabytków. Jego monity pozostały bez echa, tzn. we wskazanym zakresie nie zrobiono niczego, w związku z czym doszło do poważnej rujnacji pałacu i jego mienia ruchomego.

Zabytek będący najokazalszą rezydencją w dawnym hrabstwie kłodzkim miał na stanie wysokiej klasy dzieła sztuki artystów europejskich i śląskich. W roku 2005 wraz z wystrojem i wyposażeniem został sprzedany polsko-irlandzkiej spółce przez Starostwo Powiatowe w Kłodzku. Skorzystała ona z ulgi obowiązującej przy nabywaniu zabytków, płacąc za nieruchomość około 2 mln zł. Wbrew deklaracjom publicznie składanym przez wiceprezesa Fenelonu Tulę Gray, że w oparciu o nabytą nieruchomość ruszy wysokiej klasy hotel, pole golfowe, stadnina koni, przez następne lata nie zrobiono nic, co zapobiegłoby szybkiej dekapitalizacji pałacu.

Jak zauważa Barbara Nowak-Obelinda z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków - „obecnie jego stan widziany od wewnątrz i zewnątrz jest wręcz porażający... Pałac jest obecnie obiektem skrajnie wyniszczonym. Jego cenny wystrój jest w stanie agonalnym. Do takiego stanu doprowadzony został w krótkim czasie z winy właściciela...”.

Przypomnijmy, że właściciel starał się zbyć nieruchomość za cenę 20 mln zł - o czym pisaliśmy na łamach EG.

Mimo wezwań Feleon Group International ignorował zalecenia konserwatora zabytków, nie udostępniał pałacu do kontroli, unikał z nim jakichkolwiek kontaktów. Nie wykonał m.in. zalecenia dotyczącego zabezpieczenia pałacu przed opadami oraz kradzieżami mienia, nie wywiązał się z kolejnych nakazów wynikających z rekontroli przeprowadzonej w październiku br.

Równocześnie Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków wystąpił do Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w Kłodzku z zawiadomieniem o popełnieniu wykroczenia przez FGI sprowadzającego się do niezabezpieczenia obiektu przed zniszczeniem i uszkodzeniem, niepowiadomienia o uszkodzeniach i zniszczeniach w zabytku, uniemożliwienia i utrudniania dostępu do pałacu organowi ochrony zabytków.

Trwa również batalia o drugi cenny zabytek ziemi kłodzkiej, czyli pałac w Żelaźnie. Wójt gminy wiejskiej Kłodzko Ryszard Niebieszczański wystąpił z wnioskiem do Starosty Powiatowego o podjęcie działań na rzecz rozwiązania aktu notarialnego z Zarządem Głównym Polskiego Czerwonego Krzyża w Warszawie. A to dlatego, że właściciel korzysta z zabytku w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem. Mimo kilkunastu lat gospodarowania tym mieniem, ZG PCK nie przeprowadził w obiekcie wymaganego remontu mającego powstrzymać jego dekapitalizację. Od roku 1994 wykonywał jedynie pewne zadania kosmetyczne, które nie przełożyły się na poprawę stanu pałacu. Gmina wyrażała wolę przejęcia budowli. Nie spotkało się to jednak z odzewem.

Teraz wójt R. Niebieszczański, w trosce o dobo kultury narodowej, oczekuje, że Starosta Kłodzki swoją decyzją uchroni zabytek przed ruiną.

[bień - Euroregio Glacensis]

Optymistka znad Dzikiej Orlicy

To był czysty przypadek, że się tu taj znalazłam. Jeden z moich kolegów szukał w tej okolicy domu, który zamierzał zaadaptować na chatę letniskową. Ponieważ znałam ten teren, prowadząc schronisko w Spalonej, towarzyszyłam w jego wyprawie. Akurat do Niemojowa, bo od burmistrza Międzylesia znajomy się dowiedział, iż jest do zbycia obiekt przygranicznym moście. Wyobrażałam go sobie jako niepozorny domek. Podobnie było z kolegą. Jak tylko go ujrzał, to powiedział, że ma tylko jedno życie i nie planuje je zmarnować na niekończące się remonty - wspomina Danuta Ptasińska, którą poszkolny budynek, bo o niego akurat chodziło, po prostu urzekł. I to na tyle, że od razu, z marszu, zaczęła go w myślach urządzać. Niedługo potem plany zamieniła w rzeczywistość, która kosztowała ją niemało wysiłku i nakładów.

– Położenie budynku jak raz kwalifikowało go do tego, żeby stał się gościńcem z miejscami noclegowymi. Gdy zaczęłam grzebać w historii tej wsi, okazało się, że wcześniej to był „gashause”

– stwierdza rozmówczyni. – Część parterowa stała się bufetem i zapleczem kuchennym oraz salą bankietową, na piętrach znalazły się pokoje gościnne. Prace nieco trwały w czasie, gdyż obiekt był mocno zaniedbany, poza tym absorbowała mnie działalność mojej firmy. Ale w końcu się udało...

Panią Danutę cieszył ten codzienny szum Dzikiej Orlicy i fakt, że w papciach mogła dojść do najbliższego sklepu w czeskich Bartoszowicach. Wtedy było to dla niej niezwykle ciekawe, zarazem emocjonujące. A że należy do osób silnych, nigdy nie zwątpiła, że dobrnie do celu. Nawet wtedy, gdy przez mocno już wyremontowany gościniec przetoczyła się falą powodziową owa rzeka.

– Akurat byłam poza Niemojowem, gdy strażnicy graniczni mnie poinformowali, co się stało. Kiedy tu przyjechałam, z grubsza wszystko było posprzątane. Znajomi pomogli. Potem powódź zaczęła „wychodzić” spod tynków, ale mnie stąd nie wykurzyła – akcentuje D. Ptasińska, za którą z biegiem czasu zaczęli tu ściągać goście z jej dawnych obiektów. To m.in. z myślą o nich stworzyła Niemojowską Krainę Optymizmu, której symbolem jest Don Kichot, Dulcynea i Sancho Pancha.

Raz do roku w sąsiedztwo tych postaci zjeżdżają się ludzie szukający rozrywki, bratniej duszy, szukający dla siebie natchnienia. Pikniki optymistów stały się czymś normalnym, ale jednoczącym ludzi z obu stron granicy. Podczas ostatniej imprezy pomogli np. starostowie czterech czeskich wsi, którym dynamizm „damy z hostinca” strasznie się podoba. Obiekt w Niemojowie na okrągło tętni życiem. W tym roku, po raz pierwszy od lat, wyciszył się podczas Świąt Bożego Narodzenia, które p. Danuta spędziła u swojej rodziny. Zaraz potem jednak wróciła, bo na sylwestrową noc miała komplet gości. A tych nie może przecież zawieść.

[bień – Euroregio Glacensis]

wtorek, 29 grudnia 2009

Lądecki Informator Kulturalny


31 grudnia/1 stycznia, godz. 23.30 – Noworoczne Spotkanie Burmistrza Lądka Zdroju z mieszkańcami gminy Lądek Zdrój i gośćmi lądeckiego Zdroju.

W programie: okolicznościowe wystąpienie Burmistrza Lądka Zdroju i pokaz sztucznych ogni, Rynek








  • 2 stycznia, od wczesnych godzin porannych - Giełda Kolekcjonerska, Rynek
  • 6 stycznia, godz.14.45 - Koncert zespołu Orkiestry Zdrojowej, Kawiarnia Zdrojowa, ul. Orla 7, wstęp 2 zł.
  • 7 stycznia, godz.16.00 – Spotkanie autorskie z Markiem Perzyńskim – autorem licznych publikacji o tematyce dolnośląskiej, Biblioteka CKiR, pl. Staromłyński 5
  • 10 stycznia, godz. 10.00 - 17.00 – XVIII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W programie: kwesta na ulicach Lądka przeprowadzona przez wybitne postaci historyczne: Mariannę Orańską, Johna Quincy Adamsa, Fryderyka Wilhelma III, cara Aleksandra I ; licytacja, spektakl dla dzieci: Karnawał Dziadowski w wykonaniu Akademii Wyobraźni z Wrocławia, zabawy animacyjne dla najmłodszych i ich rodzin, pl. Staromłyński 5
  • 13 stycznia, godz.14.45 - Koncert zespołu Orkiestry Zdrojowej, Kawiarnia Zdrojowa, ul. Orla 7, wstęp 2 zł.
  • 16 – 17 stycznia, od wczesnych godzin porannych - Giełda Staroci, Rynek
  • 18 stycznia, godz.19.00 – Wieczór autorski Sławomira Pietrasa w ramach cyklu “Wielcy Polacy” - Juliusz Słowacki, Salon Recepcyjny Z.P. ”Wojciech”, pl. Mariański
  • 20 stycznia, godz. 14.45 - Koncert Orkiestry Zdrojowej, Kawiarnia Zdrojowa, ul. Orla 7, wstęp 2 zł
  • 21 stycznia, godz.19.00 - “Kolędowe Śpiewanie” koncert w wykonaniu artystów scen wrocławskich, Kinoteatr, ul. Orla 7
  • 27 stycznia, godz. 14.45 - Koncert Orkiestry Zdrojowej, Kawiarnia Zdrojowa, ul. Orla 7, wstęp 2 zł

Zaproszenie do lądeckiej szopki


Przeurocza lądeckie szopka










Burmistrz Kazimierz Szkudlarek zaprasza serdecznie na lądecki rynek - Szopka ze Świętą Rodziną i żywe zwierzęta w zagrodzie - ekspozycja do 6 stycznia 2010 r.

Organizatorzy: Centrum Kultury i Rekreacji, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lądeckiej i Ewa Zadora.

pozdrawiam
Małgorzata Bednarek